Od czego zacząć kreowanie osobistej marki

Strategie biznesowe

utworzone przez

Na pewno słyszałeś już o osobistej marce i jesteś przekonany co do konieczności jej stwo­rze­nia. W branży network marketingu ta koncepcja jest popularna chyba jedynie wśród marke­terów wykorzystujących Internet, ponieważ o osobistej marce można mówić właściwie jedynie w przypadku mocnej obecności w mediach, a szczególnie w mediach cyfrowych. To właśnie one dają zwykłemu człowiekowi możliwość dotarcia do dziesiątek i setek tysięcy osób z zacisza własnego domu lub biura, czyli dostęp do audytoriów większych niż nakłady niejednej woje­wódz­kiej gazety.

Jeśli chcesz dowiedzieć się czym jest osobista marka, jaką strategię jej rozwijania przyjąć i jak dzięki niej rzeczywiście uzyskać możliwość dotarcia do tysięcy ludzi, przeczytaj uważnie dzisiej­szy artykuł.

Czy w ogóle powinieneś się przejmować?

Zacznijmy od oczywistego pytania, które nasuwa się na początku: czy powinno mnie to w ogóle obchodzić? Po grzyba mam się interesować tematem osobistej marki? Mało mam roboty?

Odpowiedź oczywiście brzmi: to zależy.

To zależy, jakiego rodzaju wpływ zamierzasz wywierać swoją obecnością w mediach. Bo jeśli jesteś obecny na Goldenline, masz konto na Twitterze, Google+, Facebooku, LinkedIn, Pinte­reście, Flickrze, czy gdziekolwiek jeszcze mogłeś zawędrować żeglując po sieci, to musisz zadawać sobie sprawę, że już posiadasz osobistą markę.

Pytanie – co ona sobą reprezentuje?

Zatem, jeśli myślisz poważnie o wykorzystaniu Internetu w biznesie, to logicznym krokiem będzie podjęcie próby roztoczenia kontroli nad wszystkimi śladami, które już zdążyłeś odcisnąć w cyfrowej sieci, i nadanie celowości tym, które dopiero odciśniesz, aby osiągnąć zamierzony rezultat. Czas zacząć myśleć nieco bardziej strategicznie o tym, co publikujesz.

Czym właściwie jest osobista marka

Jeszcze niedawno, w czasach, gdy strategie biznesowe oparte na publikowaniu były dostępne wyłącznie medialnym imperiom typu Agora czy Ringier Axel Springer, przedsiębiorcy skon­centro­wani byli na rozwijaniu własnego potencjału, by być najlepszymi w swoich dziedzi­nach. Ludzie pracowali nad charakterem i profesjonalnymi umiejętnościami – panował kult dążenia do doskonałości we wszystkim, co się robiło.

Potem, właściwie bez ostrzeżenia i niemal z dnia na dzień, świat został oplątany pajęczą siecią Internetu. Od tej chwili każdy człowiek na Ziemi podłączony do Internetu mógł dołączyć do publicystycznych gigantów i rozpocząć budowanie własnego imperium medialnego – własnej platformy publicystycznej – zyskując dostęp do nieograniczonego audytorium zaintere­sowa­nych odbiorców. Niczym niezwykłym stały się jednoosobowe internetowe biznesy online mające zasięg setek tysięcy czytelników, a więc z łatwością konkurujące liczbą odbiorców na przykład z Gazetą Wyborczą.

I w momencie, w którym prawie każdy zaczął pozostawiać po sobie cyfrowe ślady w cyber­przes­trzeni, ktoś zorientował się, że w Internecie ważniejsze od tego, kim faktycznie jesteś i co potrafisz, jest to, w jaki sposób jesteś postrzegany. Gdy zrozumiano, że zasady dotyczące kreowania wizerunku produktów i firm można zastosować do wizerunku osoby, zrodziła się koncepcja marki osobistej.

Marka osobista jest więc sumą wszystkich opinii inspirowanych działaniami „właściciela” marki, a szczególnie publikowanymi materiałami i udziałem w wydarzeniach. Jest próbą wypozy­cjono­wania się w umysłach odbiorców, a więc potencjalnych klientów, jako autorytet i eks­pert w zajmowanej niszy rynkowej.

Może pojawić się podejrzenie, że kreowanie i zarządzanie osobistą marką polega na tworzeniu sztucznego wizerunku, mającego niewiele wspólnego z rzeczywistością. Na pewno zdarzają się podobne próby, jednak takie praktyki należy nazwać wprost: oszustwem. Kreowanie osobistej marki nie polega na zakłamywaniu tego, kim jesteśmy, lecz na zaprezentowaniu i uwy­dat­nie­niu tych aspektów naszej osobowości, które mają bezpośredni wpływ i związek z profesjonalną działalnością czy biznesem, a następnie wspieraniu tak stworzonego wize­runku odpowiednimi działaniami marketingowymi.

Zarządzanie osobistą marką wymaga świadomych, strategicznie zaplanowanych działań dotyczących wszystkich publikacji, jakie mają znaleźć się w Internecie na nasz temat.

Jak stworzyć strategię budowania osobistej marki

Mądry przedsiębiorca zawsze skupia się na tworzeniu aktywów dla swojego biznesu, dlatego najlepszym ruchem, jaki możesz zrobić na początku, jest rozpoczęcie budowania własnej platformy publicystycznej, poczynając od założenia bloga.

Media społecznościowe, jakby nie wydawały się atrakcyjne, mają jedną, ogromną, gigantyczną wręcz wadę – nie należą do ciebie. W dodatku są stosunkowo młodym fenomenem i za kilka lat ich miejsce może zająć coś innego. Natomiast nic nie zapowiada zmierzchu stron interne­towych, których jednym z rodzajów są właśnie blogi.

Mimo wszystko Facebook, LinkedIn, Twitter, Google+ i inne portale społecznościowe mogą zostać wykorzystane jako rozszerzenia fundamentu platformy publicystycznej – bloga, zwiększając ogólny zasięg twoich publikacji. Grubym błędem strategicznym natomiast jest oparcie się w całości na platformach, których nie jesteś właścicielem, tak samo jak grubym błędem jest robienie biznesu MLM bez uprzedniego zamknięcia go w obrębie własnego systemu marketingowego.

Mając na uwadze powyższe, zastanów się, w jaki sposób będziesz zarządzał swoją osobistą marką.

Wszyscy mamy różne podejście do prywatności i inaczej wykorzystujemy portale społecznoś­ciowe w sytuacjach nie związanych z biznesem. Niektórzy z nas są bardzo otwarci (lub niefra­sobliwi), nie czując żadnych oporów przed umieszczaniem osobistych informacji w sieci. Inni najlepiej w ogóle nie korzystaliby z Facebooka. Gdzieś pomiędzy tymi biegunami znajdują się osoby, które chcą używać mediów społecznościowych i Internetu do budowania biznesu, jednak w wyraźny sposób rozgraniczają życie osobiste od pracy. Dlatego, zanim poświęcisz czas na wstukiwanie tweetów i projektowanie memów, zastanów się, którą strategię zastosować.

Pierwszą strategią kreowania osobistej marki jest strategia pełnej transparentności, doskonała dla tych z nas, którzy bez WiFi czują się jak z foliową torebką na głowie. Ludzie posiadają wielo­wymiarowe osobowości i wszyscy przyjmujący tę strategię uważają, że najlepszym podejściem jest ujawnienie światu całego swojego wewnętrznego bogactwa wraz z dobro­dziej­stwem inwentarza. Wychodzą z założenia, że jeśli ktoś ma ich polubić, to nie przeszkodzą mu w tym zdjęcia kotów, talerzy z jedzeniem w restauracji, rozimprezowanych przyjaciół ściskających szkło w ręku – publikowane pomiędzy relacjami z wycieczek, zajawkami ulubionych filmów, zdjęciami rodziny i wpisami dotyczącymi wielu różnych tematów zwią­zanych z biznesem. Zaletą tej strategii jest na pewno możliwość dania upustu kreatyw­ności i poczucie nieskrępowanej swobody. W przypadku marketingu sieciowego każdy, kto prowadzi inspirujący styl życia, ma szansę odnieść sukces wykorzystując tę strategię. Jej oczywistą wadą jest rezygnacja w jakimś stopniu z prywatności i duży poziom szumu, utrudnia­jącego odbiorcom skupienie się na informacjach ściśle związanych z prowadzonym biznesem.

Jeśli czujesz, że ta strategia jest dla ciebie, nie masz się nad czym zastanawiać – twoja osobista marka, a więc rzutowany wizerunek, są niemal tożsame z tym, jaki faktycznie jesteś, zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Ustawienia prywatności? Kto by się nimi przejmował.

Druga strategia wymaga postawienia wyraźnej granicy pomiędzy życiem prywatnym a zawodo­wym. Odpowiada osobom potrafiącym stawiać takie granice, dbającym o zachowanie intym­ności życia osobistego i uważającym, że biznes to biznes – kotom od niego wara. Podczas gdy pierwsza strategia jest przeznaczona generalnie dla ekstrawertyków, to druga już bardziej dla osób znajdujących się gdzieś w środku spektrum rozpiętego pomiędzy introwertyzmem i ekstra­wertyzmem. Chcąc zastosować tę strategię musisz bardzo dokładnie zrozumieć ustawienia prywatności wpisów publikowanych na portalach społecznościowych i właściwie je zastosować. Wpis na blogu udostępnij publicznie, a zdjęcie kota lub dzieci biegających po ogrodzie – tylko wąskiemu gronu rodziny i przyjaciół.

Sam jestem zwolennikiem tej właśnie strategii – bądź to ze względu na to, że niewiele się w moim życiu dzieje z dnia na dzień i wkrótce wszystkich zanudziłbym na śmierć, bądź to z troski o zachowanie prywatności oraz chęci wykorzystania mediów społecznościowych także do kultywowania więzi z rodziną i wąskim gronem bliskich przyjaciół, których mój biznes gene­ralnie w ogóle nie interesuje.

Osoby stosujące tę strategię mogą często czuć dużą pokusę podzielenia się ze światem innymi sprawami niż stricte biznesowe, cierpiąc z powodu ograniczeń w autoekspresji narzuconych przez przyjęty modus operandii. Jednak wyraźne oddzielenie spraw prywatnych od zawodowych pozwala zachować laserową ostrość przekazu, zapewniając odbiorcom precyzyjnie ukie­runko­wany strumień informacji dopasowanych do ich preferencji. No i kto powiedział, że od czasu nie można wrzucić zdjęcia z kotem?

kotek

Trzecia strategia kreowania marki jest najłatwiejsza do zastosowania. Przeznaczona jest dla osób, które dostają dreszczy na samą myśl, że miałyby założyć konto na Facebooku lub prowadzić bloga. Jeżeli należysz do tego grona ludzi, zapomnij o wykorzystaniu marketingu publicystycznego w biznesie. Prawdopodobnie jesteś typem człowieka, któremu obecność w Internecie przyniosłaby więcej szkody niż pożytku, dlatego lepiej zrobisz, jeśli twoje nazwisko w ogóle zniknie z sieci. Koniec końców, biznes w Internecie nie jest obligatoryjny – sieć to zaledwie kilka procent krajowej gospodarki.

Podsumowując kreowanie osobistej marki w kilku krótkich punktach:

  • Osobista marka to ukazanie i uwypuklenie tych aspektów profesjonalnego wizerunku, które wpłyną korzystnie na poziom autorytetu i pozycję eksperta w wybranej niszy rynkowej.
  • Kreowanie osobistej marki rozpocznij od położenia fundamentu pod własną platformę publicystyczną – załóż bloga.
  • Zdecyduj, jak chcesz być postrzegany i zastanów się, jakiego rodzaju publikacje wpłyną na twój wizerunek w pożądanym kierunku.
  • Wybierz portale społecznościowe, na których chcesz być obecny. Zacznij od jednego – lepiej zbudować najpierw solidną obecność na jednym portalu, niż rozsmarować się cienką warstwą od razu na wielu.
  • Podejmij decyzję dotyczącą strategii – idziesz na całość czy oddzielasz życie prywatne od zawodowego. Trzymaj się obranej strategii.
  • Zaplanuj regularne publikacje.

Pin It on Pinterest

Shares
Share This
Wyzerowanie Hasła
Proszę wprowadź swój adres e-mail. Otrzymasz nowe hasło na maila.