Dlaczego ludzie wciąż subskrybują newslettery email i co zrobić, żeby zapisywali się na twój

Platforma marketingowa

utworzone przez

Prawdopodobnie już wiesz, że posiadanie zestawu narzędzi do automatycznego powiększania listy potencjalnie zainteresowanych współpracą osób może stanowić czynnik decydujący o powodzeniu twojego biznesu. Sercem systemu pozyskiwania kontaktów jest wielokrotny autoresponder, jednak samo posiadanie takiego autorespondera jeszcze do niczego nie prowadzi. Autoresponder jest ostatnim ogniwem łańcucha w procesie pozyskiwania namiarów potencjalnych klientów i sam nie potrafi zrobić nic, co miałoby wpływ na zwiększenie liczby osób na liście.

Prosty system pozyskiwania kontaktów

Zanim ktoś wyląduje w bazie danych autorespondera, musi mieć powód, żeby zapisać się na newsletter. I twoim zadaniem jest mu ten powód przedstawić jak najlepiej. Na tym w końcu polega praca marketera.

Musisz sprzedać swój newsletter

Aby sprzedać komuś to, co masz do zaoferowania, musisz znać powody, dla których mógłby chcieć to kupić. W przypadku systemów pozyskiwania kontaktów normą i powszechnym zwyczajem jest publikowanie bezpłatnych materiałów w postaci – między innymi – raportów, ebooków, kursów email czy cyklicznie wydawanych e-newsletterów.

Autoresponder nie będzie sam z siebie dodawał adresów email do swojej bazy. Potencjalny subskrybent musi najpierw znaleźć formularz, w którym może podać dane wymagane do zapisania się na listę. Sam formularz jednak też nie załatwi sprawy, ponieważ jego istnienie na stronie przechwytującej nie jest wystarczającym powodem dla nikogo, żeby zostawił ci swój cenny adres email.

 

Aby sprzedać komuś to, co masz do zaoferowania, musisz znać powody, dla których chciałby to kupić.

– Wojciech Diechtiar

 

Strona przechwytująca (squeeze page, czyt. skłiiz pejdż) musi ten powód klientowi zapewnić. Często jest to nagłówek, któremu towarzyszy parę linijek tekstu, a wszystko wraz z formularzem mieści się na ekranie tak, żeby nie trzeba było nic przewijać, ponieważ skuteczność treści powyżej krawędzi ekranu jest o 84% wyższa niż tych poniżej.

Mamy już squeeze page i autoresponder. Potrzebujemy jeszcze odwiedzin strony. Ktoś przecież musi wyświetlić stronę przechwytującą, przeczytać ofertę, zdecydować, że chce, a następnie wpisać dane w formularz. Ruch może pochodzić z dobrego bloga, jak w schemacie powyżej. Może pochodzić też z innych źródeł.

Omawiając dotychczasowe składniki systemu pozyskiwania kontaktów przez Internet poruszaliśmy się dotąd w obszarze struktury, stanowiącej szkielet działającego systemu. Mamy ramę, ale nie mamy jeszcze zawartości. To właśnie zawartość – wszystkie materiały publikowane na blogu oraz oferta zamieszczona na stronie przechwytującej – będą decydowały o tym, czy podskoczą nam statystyki subskrybentów, czy nie.

Jak zachęcić odwiedzających do subskrypcji newslettera

Ludzie są przeciążeni ilością informacji.

 

Pozyskiwanie informacji z Internetu przypomina picie wody z hydrantu.

-Mitchell Kapor

 

Pomyśl sam, ile wiadomości poczty elektronicznej otrzymujesz dziennie. Jeśli przypominasz choć trochę mnie, to będzie to między 100 a 200. Pomyśl, ilu znajomych i fanpage’y obserwujesz w mediach społecznościowych. Ile artykułów czytasz w magazynach. Ile stron książek. Ile wiadomości oglądasz w Internecie i TV. Żyjemy w rosnącym coraz szybciej zalewie informacji i każdy z nas ma do czynienia z chaosem, z którego próbuje wyłuskać te najważniejsze rzeczy.

A mimo to wciąż zapisujemy się na listy mailingowe.

Dlaczego?

Z trzech głównych powodów.

Szukamy rozwiązań swoich problemów

Jak często zdarza się, że spędzasz pół dnia szperając w Internecie, czytając i oglądając różne materiały, ponieważ masz niecierpiący zwłoki problem i chcesz go rozwiązać jak najszybciej?

Zidentyfikowanie problemu, jaki wypełnia umysł twojego potencjalnego klienta i przyszłego partnera biznesowego, a następnie jego precyzyjne wyartykułowanie na stronie przechwytującej jest w tym wypadku wyzwalaczem uruchamiającym magnetyczne przyciąganie. Oczywiście, zidentyfikowanie tego problemu będzie możliwe tylko wtedy, gdy wcześniej zdefiniujesz profil swojego idealnego klienta. Ale gdy już go poznasz, będziesz mógł zaproponować jego rozwiązanie w zamian za zapisanie się na listę.

Rozwiązując czyjeś problemy sprawiamy jednocześnie, że odbiorca odnosi natychmiastową korzyść emocjonalną. Chęć poczucia się lepiej to drugi z powodów, dla których ludzie zapisują się na listy mailingowe.

Chcemy poczuć się lepiej

Pragnienie poczucia się lepiej można zaspokoić nie tylko znajdując rozwiązanie dla swoich problemów. Dlatego nawet jeśli nie znamy definicji problemu swojego idealnego klienta, możemy spróbować zapewnić mu rozrywkę, wzbudzić lub zaspokoić ciekawość, pozwolić poczuć przynależność lub umożliwić znalezienie odniesienia do swojej sytuacji.

Bardzo dużą popularnością cieszą się tematy motywacyjne. Zaproponuj swoim odbiorcom codzienną dawkę inspiracji w postaci motywującego cytatu, a na pewno twój newsletter będzie cieszył się wzięciem. Jeszcze lepszy efekt i długofalowy sukces odniesiesz, gdy oprócz motywacji twój newsletter będzie zawierał użyteczne informacje, które zaspokoją chęć rozwoju twoich czytelników na płaszczyźnie profesjonalnej.

Chcemy się rozwijać

Zapisujemy się na newslettery, ponieważ ciągle czujemy, że potrzeba nam więcej informacji do odniesienia sukcesu w biznesie – jeśli trzymamy się kontekstu marketingu sieciowego i ogólnie tematyki związanej z rozwijaniem kompetencji zawodowych.

Każdy, kto angażuje się w biznes sieciowy, rozumie potrzebę nieustannego kształcenia się i doskonalenia umiejętności. Biznes MLM ma tę przewagę nad klasycznymi biznesami, że od samego początku jesteśmy zachęcani do pracy nad sobą. Zwykły przedsiębiorca nie ma takiego szczęścia w większości przypadków.

Dlatego – szczególnie w tej branży – należy wykorzystać to pragnienie rozwoju początkujących dystrybutorów i przygotowywać materiały pod tym kątem.

Gdy już wiemy, jaką naturę powinny mieć publikowane w newsletterze materiały, musimy wybrać dla nich odpowiednią formę – czyli zdecydować, w jakiej postaci będzie publikowany nasz newsletter.

Format ma znaczenie

W jaki sposób zamierzasz publikować swój newsletter?

Odpowiedź wydaje się oczywista, jednak należy rozważyć dostępne opcje pod kilkoma kątami:

  • co przychodzi ci z większą łatwością: pisanie czy mówienie?
  • czy jesteś fotogeniczny i czujesz się swobodnie przed kamerą?
  • czy jesteś w stanie zapewnić swoim materiałom przyzwoitą oprawę graficzną?
  • jaką masz biegłość w korzystaniu z oprogramowania do edycji tekstu, do przygotowywania prezentacji, do montażu video?
  • jak dużo masz czasu na przygotowywanie materiałów?
  • za pomocą jakiego medium najłatwiej przekazać swoją wiedzę czytelnikom?

Weź pod uwagę te wszystkie czynniki i zastanów się, w jaki sposób osiągnąć maksymalny efekt przy minimalnym nakładzie pracy. Pamiętaj, że ludzie są przyzwyczajeni do biernej konsumpcji mediów, dlatego video może być najlepszym sposobem na szybkie rezultaty – pod warunkiem, że zrobisz to dobrze.

Twój newsletter może mieć postać:

  • automatycznej subskrypcji artykułów publikowanych na blogu
  • ustalonej serii wiadomości email, czyli krótkiego e-kursu o maksymalnej długości do 10 lekcji
  • cyklicznych, krótkich emaili, na przykład zawierających motywację lub krótkie porady, np. „1001 sposobów promowania twojego biznesu MLM”
  • wysyłanych co miesiąc „magazynów” w postaci plików PDF, zawierających kilka dłuższych artykułów
  • cyklicznych prezentacji video, tak zwanych screencastów (czyt. skrinkastów), pokazujących slajdy z towarzyszącą im twoją narracją
  • cyklicznych videocastów, w których występujesz przed kamerą i o czymś opowiadasz
  • podcastów, a więc cyklicznie publikowanych nagrań audio
  • drukowanego newslettera (od 4 do 8 stron) wysyłanego tradycyjną pocztą
  • dowolnej kombinacji powyższych

Podsumujmy krótko temat newslettera. Przede wszystkim, musisz wiedzieć na czym zależy twojemu najlepszemu potencjalnemu klientowi. Musisz znać jego najbardziej palące problemy i tematy, które chce poznać głębiej. Później musisz mu je zaoferować w formie, którą jesteś w stanie najlepiej wykorzystać biorąc pod uwagę swoje możliwości, nie zapominając całkiem przy tym o preferencjach odbiorców.

A teraz zaparz sobie porządny kubek kawy i zacznij pisać.

Pin It on Pinterest

Shares
Share This
Wyzerowanie Hasła
Proszę wprowadź swój adres e-mail. Otrzymasz nowe hasło na maila.