3 powody, dla których warto wykorzystać Internet w marketingu sieciowym

Marketing internetowy

utworzone przez

W świecie marketingu sieciowego panuje przekonanie o tym, jakoby istniała tylko jedna właś­ciwa metoda osiągania sukcesu. Metoda ta została wypracowana niemal pół wieku temu, gdy firmy działające dotąd na zasadach sprzedaży bezpośredniej wprowadziły wielo­pozio­mowe plany wynagrodzeń, umożliwiając handlowcom budowanie własnych zespołów i struktur sprzedażowych. Stąd pierwsze strategie wypracowane w branży MLM siłą rzeczy zostały oparte na sposobach pracy stosowanych w sprzedaży bezpośredniej i nie wykorzystują niemal wcale marketingu.

Sprzedaż bezpośrednia polega w ogólnym zarysie na dotarciu z ofertą do potencjalnego klienta w jego miejscu zamieszkania lub innym, uzgodnionym miejscu spotkania. W marketingu sie­cio­wym często można spotkać się z prezentowaniem oferty i sprzedażą podczas pre­zen­ta­cji organizowanych w domu, bądź też dystrybutorzy umawiają się w kawiarniach i przy herbacie rozmawiają o możliwościach biznesowych z potencjalnym partnerem. Są to więc taktyki wywodzące się bezpośrednio z obszaru sprzedaży bezpośredniej.

Spotkanie i osobista prezentacja oferty to tylko część zadań w całym procesie biznesu pro­pa­go­wa­nym w branży MLM. Gdy przyjrzymy się temu procesowi dokładniej, będziemy mogli zauważyć, że przypomina on sposób, w jaki działają profesjonaliści w branżach usłu­go­wych, na przykład takich jak usługi konsultingowe. Proces ten w klasycznym biznesie ma zasadniczo cztery etapy, natomiast w biznesie sieciowym dochodzi do niego jeszcze etap piąty:

  1. Zdobywanie namiarów na potencjalnych klientów
  2. Tak zwany follow-up, czyli nieustanne ponawianie kontaktu w określonym cyklu, mające doprowadzić do umówienia spotkania i prezentacji
  3. Prezentacja oferty
  4. Sprzedaż, która w biznesie sieciowym przyjmuje formę rekrutacji
  5. Szkolenie nowego partnera

Można powiedzieć, że w klasycznym biznesie konsultingowym piątym etapem jest dostarczenie usługi, a wtedy różnice między zwykłym biznesem a biznesem sieciowym niemal całkowicie się zacierają. Dlaczego więc nie wykorzystać w MLM metod, których od dawna z powodzeniem używają przedsiębiorcy w klasycznych biznesach? Oto 3 powody, dla których warto wyko­rzys­tać Internet w marketingu sieciowym.

Powód 1: Dźwignia

Każdy biznes szuka sposobów na wykonanie pracy mniejszym wysiłkiem – albo wykonanie większej pracy bez zwiększania ilości poświęcanych zasobów. Jeśli udaje się to osiągnąć, mówimy, że zastosowano dźwignię.

Być może pamiętasz z lekcji fizyki słynne słowa Archimedesa: „Dajcie mi wystarczająco długą dźwignię i wystarczająco mocną podporę, a sam jeden poruszę cały glob”. Wyrażają one siłę tkwiącą w zastosowaniu matematycznych i fizycznych prawideł do manipulowania masywnymi przedmiotami przy użyciu stosunkowo niewielkiej energii. W biznesie definicja dźwigni brzmi tak:

Dźwignia – zdolność wywierania wpływu na system bądź środowisko w sposób, który zwielokrotnia wyniki podjętego wysiłku bez towarzyszącemu wzrostowi w wykorzystaniu zasobów. Innymi słowy, dźwignia to korzystne warunki umożliwiające uzyskiwanie wysokich zwrotów przy relatywnie niskiej inwestycji.

W każdy wielopoziomowy plan wynagrodzeń jest wbudowana dźwignia, dzięki której osobiste wysiłki dystrybutora kumulują się z czasem i zaczynają przynosić korzyści zwielokrotnione setki, czy tysiące razy. Zadajmy sobie jednak ciekawe pytanie: czy oprócz dźwigni oferowanej przez strukturę planu wynagrodzeń istnieje możliwość wprowadzenia dźwigni w ob­sza­rze osobistych działań dystrybutora? Czy możliwe jest pozyskiwanie dzie­się­ciu kon­tak­tów dziennie zamiast jednego, pokazywanie oferty dziesięciu osobom dziennie zamiast jednej? Czy możliwe jest pozostawanie w kontakcie z tysiącem osób jednocześnie niemal przez cały czas? Czy możliwe jest rekrutowanie dziesięciu osób na jednej prezentacji, i to bez wychodzenia z domu? Szukanie odpowiedzi na podobne pytania może zaprowadzić do ciekawych rezultatów.

Weźmy dla przykładu na warsztat pierwszy etap cyklu marketingowego, czyli po­zys­ki­wa­nie kontaktów, i zobaczmy, czy można zwiększyć efektywność swoich działań dzięki Internetowi.

Surfując po sieci w poszukiwaniu interesujących cię materiałów na pewno nie raz i nie dwa spotkałeś się z umieszczonym na stronie WWW formularzem subskrypcji newslettera. Czytasz ciekawy artykuł na przypadkowo znalezionej stronie i myślisz sobie, że szkoda byłoby zaprze­paś­cić szansę przeczytania nowych artykułów w przyszłości, więc wpisujesz swój adres email do formularza. Od tej pory jesteś spokojny, ponieważ masz pewność, że pozostaniesz w stałym kontakcie ze źródłem wartościowych informacji, dzięki otrzymywanym co jakiś czas wiado­moś­ciom email.

Natomiast właściciel strony pozyskał w ten sposób kontakt do ciebie i pozwolenie na dos­tar­cza­nie ci swoich treści, w tym ofert. (Wskazówka: też możesz tak zrobić).

W marketingu sieciowym przygotowanie podobnego systemu pozyskiwania kontaktów może sprawić, że zamiast siedzieć przy stole i wpatrywać się z przerażeniem w leżący na nim telefon, próbując przełamać się i zadzwonić do kogoś obcego, albo zaczepiać obce osoby na portalach społecznościowych, będziesz dysponować stale rosnącą listą osób, które oczekują od ciebie kontaktu.

Być może zwróciłeś uwagę, że taki system może funkcjonować w dużej mierze w sposób auto­ma­tycz­ny i to właśnie możliwość automatyzacji biznesu jest drugim powodem, dla którego warto rozważyć wykorzystanie Internetu w swoich działaniach w MLM.

Powód 2: Automatyzacja

Gdy wydzwaniasz do ludzi, umawiasz się z nimi na prezentacje przy kawie i później wpro­wa­dzasz ich w arkana biznesu – wszystko to robisz osobiście. Dzięki duplikacji, czyli powieleniu twoich działań przez każdego z partnerów w zespole, zaczyna pracować dźwignia wbudowana w wielopoziomowy plan wynagrodzeń. Każda kolejna osoba w zespole powiększa wartość współczynnika, przez który mnoży się twoje własne wysiłki.

Wszystko jednak zależy, szczególnie w pierwszej fazie budowania biznesu, od szybkości, z jaką wprowadzasz nowe osoby do zespołu. Jeśli systematycznie sponsorujesz jedną osobę na miesiąc, to bardzo dobrze. Gdyby każda z nich również miała taką skuteczność, w ciągu dwóch lat, bez względu na specyfikę planu wynagrodzeń twojej firmy MLM, byłbyś na szczycie. W rzeczywistości, spośród zasponsorowanych osób tylko jedna na dziesięć, a być może jedna na sto rozpocznie aktywne budowanie własnej struktury. Oznacza to, że musisz być gotowy na sytuację, w której musisz osobiście podjąć współpracę przynajmniej z dziesięcioma osobami miesięcznie. Wydaje się to niewykonalne, ale wykorzystując dźwignię oraz automatyzację, może być w zasięgu możliwości każdego obdarzonego inicjatywą przedsiębiorcy.

Wyobraźmy sobie taki system internetowy, który będzie automatycznie pozyskiwał na­mia­ry nowych potencjalnych klientów, utrzymywał z nimi nieustanny kontakt, dokonywał wstęp­nej kwalifikacji, a nawet bez twojego osobistego udziału prezentował ofertę. Zbudo­wanie podob­nego sys­temu jest jak naj­bar­dziej możliwe, ponieważ tego rodzaju konstrukcje funkcjonują doskonale w przypadku biznesów typu konsultingowego lub usługowego, nie mającego nic wspólnego z MLM. A skoro network nie różni się właściwie niczym od tych biznesów, możliwe jest zastosowanie tych samych rozwiązań i zauto­maty­zo­wa­nie części lub większości żmudnych, czasochłonnych, kosztownych i mało wydajnych indywidualnych działań.

Wróćmy do przykładu pozyskiwania kontaktów. Właściwie wystarczy strona WWW z formu­la­rzem subskrypcji. Następnie kierujemy na nią w jakiś sposób ruch, chociażby za pomocą reklamy. Jest oczywiście wiele innych możliwości niż reklama, ale nie wchodźmy za bardzo w szczegóły – chodzi o samą ideę. Część odwiedzających stronę zostawi swój adres email, a ty zyskasz nowy kontakt, potencjalnie zainteresowany twoją ofertą. Dodajmy, że ten prymitywny system internetowy może działać niemal całkowicie automatycznie, na okrągło dodając nowe pozycje do twojej bazy kontaktów. W tym czasie ty możesz skoncentrować swoje wysiłki na najważniejszych sprawach.

Zautomatyzować można niemal każdy etap cyklu marketingowego, począwszy od wspom­nia­nego pozyskiwania kontaktów, aż po szkolenie nowych partnerów.

Powód 3: Magnetyczny marketing

Trzecim powodem, dla którego należy rozważyć jak najszybsze rozpoczęcie pracy nad sys­te­mem marketingowym w Internecie, jest możliwość doprowadzenia do sytuacji, w której potencjalni klienci sami będą prosić o szczegóły twojej oferty. Koncepcję tę nazywa się magnetycznym marketingiem i właściwie wykorzystana umożliwia diametralne odwrócenie sytuacji w biznesie – zamiast gonić z wywieszonym jęzorem za klientami, zaczynasz być przez nich poszukiwany.

Aby móc korzystać z dobrodziejstw magnetycznego marketingu, trzeba znaleźć sposób na stworzenie osobistej marki, komunikującej wszystkim potencjalnym klientom wizerunek eksperta. Tylko doprowadzenie do sytuacji, w której będziesz znanym wszem i wobec autorytetem w wybranej niszy rynkowej, rozpocznie proces przyciągania klientów. Osiągnąć to można tylko dysponując środkami pozwalającymi na dotarcie do dużej grupy ludzi, w dodatku nie jednorazowo, ale w sposób umożliwiający zbudowanie relacji z szerokim gronem odbiorców.

Pracując metodami klasycznego MLM, a więc – powiedzmy to wprost – na piechotę, nie ma żadnej możliwości stworzenia środowiska, w którym zaczynamy przyciągać do siebie klientów. Nie istnieje żaden znany mi sposób, pozwalający sprawić, aby potencjalny klient podczas rozmowy telefonicznej albo spotkania uznał nas za eksperta i autorytet. To właśnie dlatego działania dystrybutorów MLM oparte o stare strategie wymagają tak dużego wykorzystania technik sprzedaży bezpośredniej.

Natomiast zupełnie inaczej wygląda sprawa, gdy jesteś właścicielem funkcjonującego systemu marketingowego online, pozwalającego na pozyskiwanie nowych kontaktów i utrzymywanie z nimi nieustannej relacji.

Pin It on Pinterest

Shares
Share This
Wyzerowanie Hasła
Proszę wprowadź swój adres e-mail. Otrzymasz nowe hasło na maila.